Anonse a dziewczynki

Anonse towarzyskie były przez nich wykorzystywane jako przykrywka. 11 kobiety a mężczyzny oskarżyła Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku o wyprowadzanie korzyści z nierządu. Pryncypał gangu zarządzał zanim a zastosował z dochodów także wtedy, gdy dotarł do więzienia. Jak oznajmił rzecznik prasowy gdańskiej prokuratury apelacyjnej Mariusz Marciniak, postępek oskarżenia w tej sprawie dotarł do terenowego głosu okręgowego. Traktuje współlokatorów Gdańska w wieku od 19 do 66 latek, w tym dwu białogłowy. Wszystkim grozi sankcja do 10 latek więzienia. Mniemaniem prokuratury partia działała co najmniej od marca 2012 roku do stycznia 2013 roku, kiedy to pozostała słaba. Dzierżawiła na terenie Gdańska, Gdyni i Malborka gniazdka, w których pracowało około 20 prostytutki. Niewiasty dostawały część wypracowanych przez siebie pieniędzy, część trafiała do siatki. Nakładał on tez haracze od innych kurwy.

Jak przytwierdziła prokuratura, zwierzchnikiem gangu był 36-letni Olgierd L. Owe on dzielił zajęcia, oraz także pieniądze wyrobione na prostytutkach. Wysokość "wypłat" uzależniona była od wagi zagadnień, jakie egzekwowali poszczególni członkowie grupy. Śledczy policzyli, ze w sumie w czasie swojej działalności złoczyńcy "zarobili" co najmniej 155 tys. zł. W gromadzie byli mężczyźni, jacy montowali "utarg", monitorowali, i czasem terroryzowali prostytutki. Była tez figura odpowiedzialna za reklamę: robienie zdjęć kobietom a rozmieszczanie w internecie proklamowań.
Jedna z członkiń gangu wypełniała wymowę "telefonistki" a "rachmistrza" sitwy. - Do jej zajęć przywierało odczuwanie połączeń telefonicznych a umawianie na zgromadzenia z wywłokami mężczyzn, telefonujących na rozmiary wyznaczone w treści ogłoszeń erotycznych. W rutynie przynosiło owe możliwość kurateli liczby osobników, a w konsekwencji możliwość ścisłego analizowania profitów zdziry a egzekwowania od nich określonych zadań.

Seks anonse szczególnie z Warszawy są nadal najpopularniejsze. Z ustaleń prokuratury wynika, ze Olgierd L. użytkował z pieniędzy wypracowanych na prostytucji także wtedy, jak bawił w kryminale, do którego dotarł w listopadzie 2012 roku za wkład w przemożeniu. Podwładni L. przenosili mu jego udziały wpłacając je na konto w Kryminale Śledczym w Gdańsku. Część członków kliki po pochwyceniu przybyła do kryminału, poniżej części stosowano nadzór policyjny czyli kaucję. Śledztwo w owej sprawie biegli funkcjonariusze gdańskiego Nadrzędnego Biura Śledczego pod dozorem prokuratora z Odcinka do Materyj Przestępczości Załatwionej natomiast Deprawacji Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku.

Groups: